poniedziałek, 25 listopada 2013

Do góry głowa



Ostatnio miałam niesamowity sen. Każdy postawiony krok sprawiał, że oddalałam się od powierzchni ziemi. Najpierw mnie to ucieszyło, potem przestraszyło a następnie zdałam sobie sprawę, że jak nie będę skoncentrowana, to powoli spadnę na ziemię.
W realnym życiu zdarza mi się patrzeć powyżej linii horyzontu - czyli do góry. Nawet nie tak rzadko jak innym osobnikom. Często też (na przykład w pociągu) inni podążają za moim wzrokiem i szukają tego, co ja widzę. W końcu, jak się tak intensywnie patrzę, to musi to być coś interesującego. ;) Tak samo mam w zamkniętych pomieszczeniach. Żałuję, że w większości wypadków ludzie nie mają pomysłów na ciekawe sufity, chociaż w kawiarniach zdarzają się ciekawe rzeczy. :) Kiedyś wypatrzyłam tak rower. ;D Także, do góry głowa i w świat! :)
Ostatnie zdjęcie odbiega od cyklu ale z racji tego, że niebo na nim było przepiękne, więc mam nadzieję, że pomoże docenić też horyzonty. ;)






piątek, 8 listopada 2013

Abstrakcje


Przejrzałam sobie dziś tutoriale o robieniu tapet i postanowiłam, że coś tam spróbuję sama zrobić. Przyznam, że efekty pozostawiają sporo do życzenia ('coś tam zrobić' dobrze określa efekt końcowy)  ale w pewnym sensie mi się podobają. Może dlatego, że lubię fiolet i róż w zestawieniu z kolorem czarnym.Tutaj jest jeszcze pewna odmiana koloru czerwonego, bo jakoś tak spontanicznie mi się pojawił i spodobał. :) Jak na pierwsze podejście i tak myślę, że nie poszło mi najgorzej. ;) Zapewne będę dalej zapoznawała się z metodami tworzenia tego typu abstrakcji. Mam nadzieję, że coraz lepszych. :)

poniedziałek, 4 listopada 2013

Czerń i biel

Miałam problem z jednym zdjęciem. Poza tym, że niefortunnie kiedyś ufarbowałam sobie włosy (dlatego nie zamieszczę zdjęcia w kolorze). Uznałam, że idealnie nadaje się do przerobienia na czarno-białe i może przy okazji zmienienia go na bardziej malarskie czy też komiksowe. :) Efekt jest całkiem ciekawy. :)

Czarno-biały oryginał
Przeróbka




piątek, 1 listopada 2013

Kolorystyka


Dzisiejszy dzień zarówno dodaje jak i odbiera kolor rzeczywistości. Pomyślałam, że w zdjęciach też można by to oddać. Nie będzie dziś zniczy ale będzie pomnik pochodzący z mojej kolekcji zdjęć w Cmentarza  Rakowickiego. Skupiłam się na dopasowaniu koloru drzew, z kolorem zielonym znajdującym się na pomniku. Z tej okazji skorzystałam z narzędzia jakim jest maska, chociaż bez jej pomocy osiągnęłabym równie dobry efekt. W moim pierwotnym zamyśle tło miało być czarno-białe a figura bez zmian kolorystycznych. Uznałam jednak, że będzie to wyglądało zbyt nienaturalnie. Nie chciałam odbierać koloru figurze, która i tak ma go mało. :) Efekt mi się podoba. Zdjęcie jest bardziej stonowane oraz mniej jest widoczny efekt prześwietlenia. Można by się pokusić na dodanie sepii ale ja tego nie lubię robić. :) Na koniec, by całość była bardziej żywa (ha!), wykorzystałam technikę hdr. :) Na samym dole zamieszczę próbkę zdjęcia przed wykorzystaniem hdr, co także zmieniło nieco koloryt zdjęcia.



Oryginał
Przeróbka

























Przed hdr






















Tak prawdę powiedziawszy, to podoba mi się najbardziej to zdjęcie przed przeróbką techniką hdr. :) Chciałam zrobić i bardziej kontrastowe, bo niektórym tego kontrastu mogłoby brakować. :)
Podsumowując: technika hdr jest pożyteczna ale nie zawsze pasuje. :) Przynajmniej w moim odczuciu.

wtorek, 29 października 2013

Czarna Anielica na święta

Skoro już były skrzydła motyla, to dziś postanowiłam zamieścić zdjęcie, które przerobiłam na czarno-białe i dodałam trochę akcentów zainspirowanych zapewne filmem Nosferatu – symfonia grozy z roku 1922. Sam film serdecznie polecam, jeśli ktoś interesuje się historią kina. :) Mi się bardzo podobał i jak tylko znajdę chwilę czasu, to pewnie obejrzę więcej filmów z tych czasów. Dodam jeszcze, że następny Nosferatu, który został nakręcony, jest już z ścieżką dźwiękową ale nie zachowuje już takiego klimatu, co wcześniejszy. Nie będę dawała tu bezpośrednich odnośników, bo film znajduje się na You Tube. Więcej informacji też łatwo jest znaleźć za pomocą wyszukiwarki internetowej. Polecam serdecznie. Zwłaszcza na nadchodzący weekend świąteczny. ;)



Oryginał
Przeróbka

sobota, 26 października 2013

Nie daj się odrealnić

Dziś trochę o technice hdr ale nie będę przedstawiała praktycznych porad, bo jest ich już sporo w sieci. :)
Będzie za to trochę ciekawostek i moich przemyśleń.

Do tworzenia zdjęć hdr potrzebujemy co najmniej 3 zdjęć (niedoświetlonego i prześwietlonego), które pozwolą nam osiągnąć poszerzony zakres tonalny. Pierwsze zdjęcie w technice hdr wykonał Gustave La Gray w roku 1857. Chcąc przedstawić na jednej fotografii morze i niebo, musiał wykonać dwie fotografie o różnym czasie naświetlenia. Do otrzymania pozytywu wykorzystał dwie różne części negatywów (które wcześniej zostały różnie naświetlone).


Le Gray, Grande Vague, Sète, 1857




Dzisiejsze zdjęcia w technice hdr  mogą powstawać nawet z jednego zdjęcia. Szybkość wykonania wiąże się z tym, że nie uzyskamy tak dobrego wyniku, jak przy bardziej tradycyjnym podejściu. Wydaje mi się często, że technika ta coraz częściej ma na celu odrealnienie obrazu. Zdjęcia, takie przywodzą na myśl apokalipsę znaną z filmów science fiction. Hdr może być też dobrym sposobem na oddanie rzeczywistości przy zachowaniu umownego realizmu. Piszę tu o umownym realizmie, bo wiadomo, że na końcowy obraz wpływa wiele czynników (fizycznych, psychicznych a także technologicznych).

Zdjęcie przed korektą
Zdjęcie po korekcie   













Zdjęcie przedstawione powyżej wykorzystuje technikę hdr. Starałam się zachować jak najbliższy kontakt obrazu z rzeczywistością, którą miał oddawać. Z lewej zdjęcie początkowe a z prawej po poprawce.

Nie wiem, co Wy myślicie o technice hdr i czy ją wykorzystujecie? Jeśli tak, to w jaki sposób?




Dawno temu...

Dawno temu, kiedy jeszcze Czarne Anielice latały na wolności, stworzyłam motyla. :)
Zbliżające się Halloween zainspirowało mnie do odgrzebania tego zdjęcia. Trochę też dlatego, że tego dnia mam urodziny. Moje życie od dawna związane było z atmosferą śmierci i symbolem Uroborosa. Chociaż na co dzień o tym nie myślę.



piątek, 25 października 2013

Burza

Jedyne zdjęcie, jakie mi się udało zrobić tuż przed burzą. Chociażbym nie wiem jak je przerabiała i tak nie odda atmosfery tamtej chwili. :)



Most Świętokrzyski

Witam serdecznie,

whoops.ogg Jest to moje pierwsze podejście do blogowania. Mam nadzieję, że nie ostatnie. :) Ponieważ lubię robić zdjęcia i interesowałam się rysunkiem, więc obraz jako taki odgrywa ważną rolę w moim życiu. Najwięcej problemów mam z tym, żeby oddać w fotografii to, co spowodowało, że chwyciłam za aparat, by zrobić zdjęcie. Kiedy już wracam polowania, okazuje się, że zdjęcia nie pokazują tego, co mnie urzekło. Dlatego też, mimo wielkiej niechęci do przeróbek, zainteresowałam się korektą owych zdobyczy. Okazało się, że czasem naddany obraz przekazuje więcej z mojego spojrzenia na świat, niż zdjęcie bez korekty. Cały czas się uczę używać jeszcze pewnych narzędzi, co sprawia mi wielką przyjemność. Poniżej znajdują się właśnie takie próby. Zdjęcia pochodzą z wyprawy nad Wisłę.







Po korekcie.
Przed korektą.







Przed korektą.
Po korekcie.