Skoro już były skrzydła motyla, to dziś postanowiłam zamieścić zdjęcie, które przerobiłam na czarno-białe i dodałam trochę akcentów zainspirowanych zapewne filmem Nosferatu – symfonia grozy z roku 1922. Sam film serdecznie polecam, jeśli ktoś interesuje się historią kina. :) Mi się bardzo podobał i jak tylko znajdę chwilę czasu, to pewnie obejrzę więcej filmów z tych czasów. Dodam jeszcze, że następny Nosferatu, który został nakręcony, jest już z ścieżką dźwiękową ale nie zachowuje już takiego klimatu, co wcześniejszy. Nie będę dawała tu bezpośrednich odnośników, bo film znajduje się na You Tube. Więcej informacji też łatwo jest znaleźć za pomocą wyszukiwarki internetowej. Polecam serdecznie. Zwłaszcza na nadchodzący weekend świąteczny. ;)
 |
| Oryginał |
 |
| Przeróbka |
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz