Dawno temu, kiedy jeszcze Czarne Anielice latały na wolności, stworzyłam motyla. :)
Zbliżające się Halloween zainspirowało mnie do odgrzebania tego zdjęcia. Trochę też dlatego, że tego dnia mam urodziny. Moje życie od dawna związane było z atmosferą śmierci i symbolem Uroborosa. Chociaż na co dzień o tym nie myślę.
sobota, 26 października 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)


Ale fajnie zobaczyć kogoś znajomego w blogosferze! :D Bardzo udane zdjęcia w malowniczych miejscach. Łączysz sztukę fotografii z grafiką komputerową, otrzymując niesamowite efekty. Gratuluję! Dodaję do obserwowanych!
OdpowiedzUsuńSkąd się znamy? :) Dziękuję za miłe słowa.:) Mam nadzieję, że niedługo upoluję trochę nowych zdjęć i będę się miała czym chwalić.
OdpowiedzUsuń